Błogie ciepło. Jeszcze nie wszystko umarło. Jeszcze jest promień nadziei.
Moja dłoń w twojej. Twój ciepły dotyk i mocny uścisk. Serce jeszcze pompuje krew, jeszcze rozprowadza ją
po ciele. Aby mogła dotrzeć do ręki. Abym mogła dalej czuć. Czuć ciebie. Tylko to trzyma mnie przy życiu.
Mimo, że już na siebie nie patrzymy. Mimo, że nasze spojrzenia nie mogą się już spotkać, a nasze myśli nie zostaną wypowiedziane.
To jednak żyją ciągle w nas. Jednak jest jeszcze ten mały pomost nadziei, przez który przechodzimy.
Przez który nie mogą przejść codzienne sprawy i rutyna życia, a tylko najczulsze myśli. Tylko myśli
słodkie jak plaster miodu, ociekające rozkoszą. Myśli, których się nie wypowiada, a które się czuje.
Nie są to myśli, które można przedstawić na papierze, nie można ich nawet umieścić w dziele sztuki. Te myśli
nie wydostają sie na zewnątrz inaczej jak przez miłość. Moja dłoń w twojej.