basia-malbork blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2007

kochać nie mam prawa

znienawidzić nie chcę

a zobojętnieć nie potrafię

______________________________
zamknij oczy. wyobraź sobie, że jesteś jakimś zapachem.
a teraz zatańcz tak, żebym go poczuł.

:>

Jesieni!
Tak się cieszę, że cię widzę!
Przychodzisz obdarzając liście wszystkimi barwami radości

i odchodzisz

zostawiając drzewa nagie i samotne
– tak jak mnie ktoś zostawił.
Nie rozmawiają więcej ze sobą
poprzez śpiew ptaków
ani nie myślą o sobie
szumiąc w podszeptach wiatru.
Już nawet nie patrzą na siebie
tak bardzo zawstydzone swoim milczeniem.

Zasłaniam twarz parasolem,
by nie musieć patrzeć ludziom w oczy.
Ukrywam swój smutek,tłumacząc się
niekorzystnym biometem.

Ale kiedy nikt nie patrzy
składam parasol i moknę,

pozwalając mieszać się
twoim łzom z moimi.

(…)

Brak komentarzy

Błogie ciepło. Jeszcze nie wszystko umarło. Jeszcze jest promień nadziei.
Moja dłoń w twojej. Twój ciepły dotyk i mocny uścisk. Serce jeszcze pompuje krew, jeszcze rozprowadza ją
po ciele. Aby mogła dotrzeć do ręki. Abym mogła dalej czuć. Czuć ciebie. Tylko to trzyma mnie przy życiu.
Mimo, że już na siebie nie patrzymy. Mimo, że nasze spojrzenia nie mogą się już spotkać, a nasze myśli nie zostaną wypowiedziane.
To jednak żyją ciągle w nas. Jednak jest jeszcze ten mały pomost nadziei, przez który przechodzimy.
Przez który nie mogą przejść codzienne sprawy i rutyna życia, a tylko najczulsze myśli. Tylko myśli
słodkie jak plaster miodu, ociekające rozkoszą. Myśli, których się nie wypowiada, a które się czuje.
Nie są to myśli, które można przedstawić na papierze, nie można ich nawet umieścić w dziele sztuki. Te myśli
nie wydostają sie na zewnątrz inaczej jak przez miłość. Moja dłoń w twojej.


  • RSS